Teraz jest 19 cze 2018, o 15:10


NFL Draft i Free Agency 2018

Porozmawiajmy o najlepszej futbolowej lidze na świecie
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

kaliber

  • Posty: 180
  • Dołączył(a): 21 sie 2015, o 14:16
  • Ulubiona drużyna: Cincinnati Bengals
  • Ulubiony zawodnik: E.Smith,T.Brady

Re: NFL Draft i Free Agency 2018

Post14 kwi 2018, o 08:38

Oglądałem pod kątem Bengals i muszę przyznać, że większość wyborów sprawdziła się. Najgorszy pick to Ross z zeszłego sezonu ale on jeszcze ma szansę na poprawę. Nie do końca zgadzam się z oceną tych wyborów bo jednak Eifert i Kirkpatrick sprawdzili się w NFL a ten pierwszy w ogóle byłby gwiazdą ligi gdyby nie kontuzje, przed nim decydujący sezon.
Bengals nr 1! Ponadto sympatyzuję z Cowboys,Patriots,Lions,Seahawks.
Offline
Avatar użytkownika

kks

  • Posty: 150
  • Dołączył(a): 20 sie 2015, o 20:57
  • Ulubiona drużyna: Eagles
  • Ulubiony zawodnik: Dawkins!

Re: NFL Draft 2018

Post14 kwi 2018, o 12:36

DexterLuthor napisał(a):Ja obejrzałem tak 1/3 i muszę, szczerze przyznać, że potwierdza się teza dyskutowana na początku naszego draftu. Biegacze w pierwszej rundzie to faktycznie, często niewypały. To co przykuło moją uwagą to fatalne wybory Browns oraz Patriots u których trzeba było cofnąć się do 2005 roku (BB nie lubi pierwszej rundy :D )


To jest przesąd, który wykluł się podczas draftów 2013 i 2014. W 2013 r. draft w ogóle był słaby. W 2014 brakowało talentu na pozycji biegacza. Ci co byli, albo byli niedorobieni, nie nadawali się do gry w 3 próbach, albo byli mocno wyeksploatowani po collegu.

Od 2010 do 2017 r. w 1. rundzie draftu zostało wybranych 12 biegaczy. Zacznę od najnowszych, skończę na najstarszych.
1) Leonard Fournette (2017) - wypał/trudno ocenić po jednym niepełnym sezonie.
2) Christian McCaffrey (2017) - wypał/trudno ocenić po jednym niepełnym sezonie.
3) Ezekiel Elliott (2016) - zdecydowany wypał.
4) Todd Gurley (2015) - zdecydowany wypał.
5) Melvin Gordon (2015) - wypał.
6) Trent Richardson (2012) - niewypał. Z tym, że tutaj nie decyduje o tym brak talentu, a lenistwo czy podejście do życia. ;-)
7) Doug Martin (2012) - jak był zdrowy, to był dobry, ale ze względu na to, że więcej nie grał niż grał to niewypał.
8) David Wilson (2012) - kontuzja, trudno powiedzieć co by było gdyby... Niewypał.
9) Mark Ingram (2011) - wypał.
10) C. J. Spiller (2010) - mam mieszane uczucia, ale jednak niewypał.
11) Ryan Mathews (2010) - problemy ze zdrowiem, powiedział bym, że balansuje na granicy wypału i niewypału.
12) Jahvid Best (2010) - niewypał.

Jak widać niewypały masowo pojawiały się na początku obecnej dekady. Mamy 5/6 niewypałów na 12 wybranych. 3 z 6 niewypałów to kłopoty ze zdrowiem. Nie wiem jak to ocenić, wpływa na to ma z pewnością specyfika pozycji biegacza. 1 z 6 to leń zafajdany, któremu zależało na szybkiej kasie, żeby mieć z czego dzieci wyżywić. ;-) Wszystkie niewypały zostały wybrane przed 2013 r. Natomiast ostatnie lata, mam tutaj na myśli drafty po latach 2013 i 2014, w których nie wybrano żadnego biegacza w 1. rundzie, powoli zaczynają zaprzeczać tezie o biegaczach w 1. rundzie.
Offline
Avatar użytkownika

DexterLuthor

  • Posty: 256
  • Dołączył(a): 23 sie 2015, o 07:31
  • Lokalizacja: Pabianice
  • Ulubiona drużyna: Saints/GB/Steelers
  • Ulubiony zawodnik: Brees/A-Rod/Bell

Re: NFL Draft i Free Agency 2018

Post14 kwi 2018, o 13:19

Zgadzam się że to przesąd. Osobiście nie mam nic przeciwko wybieraniu biegacza wysoko, nawet z jedynką (w tym roku :D ). Ładnie przeanalizowałeś drafty od 2010 roku. Jak znajdę troszkę czasu obejrzę dokładnie każdy filmik bo mam wrażenie że przy 10 wyborach dla każdej drużyny tych rozczarowań jest więcej. Jednak gdyby komuś chciało się sprawdzić inne pozycje to podejrzewa że procent wpadek będzie podobny (patrząc na ostatnie lata to za chwilę tak będzie się mówiło o WR). Co do kontuzji, to nie jest to czyjaś konkretna wina ale jednak takiego gracza należałoby uznać za niewypał.
ŻYCIE TO JEST PIĘKNA GRA JEDNEMU ZABIERZE DRUGIEMU DA
Offline

sz

  • Posty: 68
  • Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:00

Re: NFL Draft 2018

Post14 kwi 2018, o 19:04

DexterLuthor napisał(a):Ja obejrzałem tak 1/3 i muszę, szczerze przyznać, że potwierdza się teza dyskutowana na początku naszego draftu. Biegacze w pierwszej rundzie to faktycznie, często niewypały.


Jako osoba, która była najgłośniejszym przeciwnikiem draftowania RB wysoko, chcę jasno powiedzieć, że akurat to, czy są oni wypałami, czy nie, nie ma dla mnie większego znaczenia ;) (zresztą akurat w przypadku RB wygląda to raczej całkiem nieźle). To, że wybierani w pierwszej rundzie WR często okazywali się niewypałami, nie powstrzymywałoby mnie przed wyborem WR w pierwszej rundzie. Dla mnie nie warto wybierać RB wysoko z innych względów, o których już pisałem.

kks napisał(a):1) Leonard Fournette (2017) - wypał/trudno ocenić po jednym niepełnym sezonie.
2) Christian McCaffrey (2017) - wypał/trudno ocenić po jednym niepełnym sezonie.
3) Ezekiel Elliott (2016) - zdecydowany wypał.
4) Todd Gurley (2015) - zdecydowany wypał.
5) Melvin Gordon (2015) - wypał.

Mimo że, tak jak pisałem, ogólnie niezbyt mnie interesuje współczynnik hit/bust, to nie mogę zrozumieć jak na tej liście McCaffrey może znaleźć się jako wypał. Oczywiście trzeba brać poprawkę na to, że to tylko jeden sezon, ale na prawdę Twoim zdaniem McCaffrey pokazał coś, co wskazywałoby, że był warty wyboru w pierwszej rundzie (nie mówiąc nawet o top 8)? Receiving backów można znaleźć znacznie później w drafcie.
Offline
Avatar użytkownika

DexterLuthor

  • Posty: 256
  • Dołączył(a): 23 sie 2015, o 07:31
  • Lokalizacja: Pabianice
  • Ulubiona drużyna: Saints/GB/Steelers
  • Ulubiony zawodnik: Brees/A-Rod/Bell

Re: NFL Draft i Free Agency 2018

Post14 kwi 2018, o 20:21

Po jednym sezonie mam wrażenie że był bardziej wart pierwszej rundy niż Corey Davis, Mike Williams i John Ross razem wzięci.

Jak na dość topornie grającą ofensywę Panthers ponad 1000y i 7TD to w mojej opinii dobry wynik. Jednak mogę się zgodzić że w przypadku akurat tej drużyny był to nietrafiony ruch. Przy tak grającym QB i Stewarcie spokojnie mogli wybrać następce wspomnianego Stewarta w późniejszych rundach. Teraz również muszą szukać RB który załata dziurę po JS.
ŻYCIE TO JEST PIĘKNA GRA JEDNEMU ZABIERZE DRUGIEMU DA
Offline
Avatar użytkownika

kks

  • Posty: 150
  • Dołączył(a): 20 sie 2015, o 20:57
  • Ulubiona drużyna: Eagles
  • Ulubiony zawodnik: Dawkins!

Re: NFL Draft 2018

Post15 kwi 2018, o 07:00

sz napisał(a):
kks napisał(a):1) Leonard Fournette (2017) - wypał/trudno ocenić po jednym niepełnym sezonie.
2) Christian McCaffrey (2017) - wypał/trudno ocenić po jednym niepełnym sezonie.
3) Ezekiel Elliott (2016) - zdecydowany wypał.
4) Todd Gurley (2015) - zdecydowany wypał.
5) Melvin Gordon (2015) - wypał.

Mimo że, tak jak pisałem, ogólnie niezbyt mnie interesuje współczynnik hit/bust, to nie mogę zrozumieć jak na tej liście McCaffrey może znaleźć się jako wypał. Oczywiście trzeba brać poprawkę na to, że to tylko jeden sezon, ale na prawdę Twoim zdaniem McCaffrey pokazał coś, co wskazywałoby, że był warty wyboru w pierwszej rundzie (nie mówiąc nawet o top 8)? Receiving backów można znaleźć znacznie później w drafcie.


Stąd dopisek, że trudno ocenić po jednym sezonie. ;-)

Jako trzecia opcja biegowa w drużynie poradził sobie całkiem ładnie. Nie jego wina, że organizacja cokolwiek dziwnie buduje ekipę. ;-) Mam tu na myśli wybieranie w top10 biegacza podczas gdy nie zostaje on nawet starterem. Na jego ocenę trochę wpłynęło też to, że na tyle mu zaufano, że zwolniono Stewarta po tym sezonie.
Offline
Avatar użytkownika

kks

  • Posty: 150
  • Dołączył(a): 20 sie 2015, o 20:57
  • Ulubiona drużyna: Eagles
  • Ulubiony zawodnik: Dawkins!

Re: NFL Draft i Free Agency 2018

Post22 maja 2018, o 20:32

Bardzo ciekawy materiał na temat tego jak Eagles zbudowali obecny roster wykonany przez najlepszego analityka NFL na YT - https://www.youtube.com/watch?v=hgONzVArfTk

Ciekawy jest punkt 3. analizy, w którym autor sugeruje, że cornerback jest obecnie pozycją podobną do running backa, czyli: niewielkie różnice pomiędzy gwiazdami, a rzemieślnikami, łatwość wymiany na nowszy model, łatwość zgarnięcia ciekawego zawodnika w niższych rundach draftu. No i co najistotniejsze, to to, że wg autora dużo bardziej opłaca się zainwestować w pozycję safety, a cornerbacka traktować jak biegacza właśnie. Ciekawi mnie szczególnie opinia @sz na ten temat. ;-)
Offline

sz

  • Posty: 68
  • Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:00

Re: NFL Draft i Free Agency 2018

Post3 cze 2018, o 20:53

kks napisał(a):Ciekawi mnie szczególnie opinia @sz na ten temat. ;-)

Sorry, że odpisuję na tyle późno, że film zdążył zostać usunięty z powodu naruszenia praw autorskich, ale wiadomo - życie, praca, szara rzeczywistość ;). Na szczęście udało mi się go wcześniej obejrzeć, więc mogę się przynajmniej ogólnie odnieść do jednej z zawartych tam tez.

Kollmanna znam i szanuję przede wszystkim za produkcyjną jakość filmów, które wypuszcza oraz za znajomość technicznych i taktycznych aspektów futbolu. W bardziej ogólnych kwestiach często się z nim jednak nie zgadzam i tak jest też w przypadku jego porównania pozycji CB do RB. Koncepcja na pewno jest intrygująca i pochylenie się nad nią było fajnym intelektualnym wyzwaniem jednak moje wnioski są zupełnie odmienne, chociaż zaznaczam że moja analiza pewnie nie była tak dogłębna jak ta Kollmanna ;)

Kollman twierdzi (o ile dobrze pamiętam), że CB podobni są do RB w tym, że świetnych zawodników na tych pozycjach można znaleźć na każdym etapie draftu, włączając w to okres podpisywania UDFA, i podaje na to szereg przykładów. Są tym samym, podobnie jak RB, łatwo zastępowalni, często nie warto wybierać ich w pierwszej rundzie, bo sporo solidnych starterów można znaleźć w późniejszych rundach. Tak samo jak z RB, często lepiej jest też wydraftować CB w 2-3 dniu draftu, niż podpisywać wysoki kontrakt z weteranem, bo dzięki temu możemy zaoszczędzić salary cap na inne pozycje, przy zachowaniu podobnego poziomu gry.

Odnosząc się do kwestii tego, że CB można znaleźć na każdym etapie draftu, to moim zdaniem jest to oczywiście prawda, ale to jest taka prawda, która niczego nam nie mówi, bo można ją zastosować do praktycznie każdej pozycji, poza ewentualnie QB i EDGE rusherem. Dlatego też oceniając wartość danej pozycji, jest to kwestia moim zdaniem marginalna. Jeżeli chodzi o rzeczywistą ilość solidnych CB, których można znaleźć w późniejszych rundach, to oczywiście zależy to od danej klasy, ale nie jest to wcale takie proste. Z ciekawości spojrzałem na Draft 2015 - na tyle świeży, by go w miarę dobrze pamiętać, ale też na tyle ocenić, żeby można było już jakoś ocenić NFLowe kariery biorących w nim udział zawodników.
Kolejne rundy i nazwiska wybranych zawodników:
1. Trae Waynes, Kevin Johnson, Marcus Peters, Byron Jones - Peters na pewno trafiony, Johnson raczej nie, a co do pozostałych można mieć wątpliwości. W każdym razie hit rate to co najmniej 25%.
2. Jalen Collins, Eric Rowe, Ronald Darby, Senquez Golston, Quinten Rollins.
3. D'Joun Smith, PJ Williams, Alex Carter, Craig Mager, Steven Nelson (nie oszukujmy się - Smith, Carter i Nelson to no-name'y, a Williams i Nelson dobrzy nie są).
4. Josh Shaw, Doran Grant, Trey Walker (zginął w wypadku).
5. Bobby McCain, Lorenzo Doss, Damian Swann, Tye Smith.
6. Tevin Mitchel, Charles Gaines, JaCorey Shepherd, Randall Evans, Quandre Diggs.
7. Ifo Ekpre-Olomu, Dexter McDonald, Darryl Roberts, Akeem King, Taurean Nixon.

Łącznie 31 CB. Ilu z 27 wybranych po pierwszej rundzie, poza Darbym, można z ręką na sercu zaliczyć jako trafione picki? O ilu z nich można chociażby powiedzieć, że są solidnymi backupami? Kogo chcielibyście widzieć u siebie w składzie? Kogo bez obaw można wystawić w playoffach?

Być może draft 2015 to ewenement (krótkie spojrzenie na 2014 pokazuje, że było trochę lepiej - chociażby Breeland, Colvin w 4 rundzie), ale tak czy owak moim zdaniem matematyka jest w miarę prosta - trudno jest zakładać, że w 2-3 dniu draftu znajdzie się CB, który będzie kompetentnym starterem. W tej sytuacji wydanie sporej części salary cap na klasowego weterana wydaje się rozsądniejszą decyzją, niż gra w loterii, jaką jest draft, a szczególnie jego późniejsze rundy.

Inną kwestią jest fakt (lub opinia, z którą się zgadzam ;) ), że dla gry biegowej ważniejsza jest linia ofensywna, niż sam RB. RB bardzo często jest produktem linii ofensywnej i jego sukces jest uzależniony od dobrych bloków liniowych. CB jest w tym sensie niejako pozycją autonomiczną - nie potrzebuje pomocy, żeby błyszczeć i choć dobry pass rush na pewno pomaga cornerom, to nie jest kluczowy dla ich powodzenia, a poza tym jest to relacja wzajemna - dobre krycie pomaga, pass rushowi. Nie jest też tajemnicą, że w NFL wygrywa się przede wszystkim górą i póki tak jest wszystkie pozycje, które są w tym zakresie najważniejsze, zarówno ofensywnie (QB i WR), jak i defensywnie (CB, pass rusher), będą miały znacznie wyższą wartość od innych i dopóki trendy ofensywne się nie zmienią, nie przewidywałbym dewaluacji cornerów.

Podejście Rosemana do pozycji CB moim zdaniem potwierdza bardziej, jak ważne jest posiadanie dobrych zawodników na drogich pozycjach, takich jak właśnie CB, na rookie kontraktach. Jednym z nich może się okazać Sidney Jones. Drugim jest Darby, który póki co gra dla Eagles za grosze, ale stoi w kolejce po kontrakt na 10+ milionów. To czy dostanie takie pieniądze w Philly może też rzucić więcej światła, czy Kollman rzeczywiście odkrył jakąś zależność.

Krótko odnosząc się do wartości pozycji Safety, to tutaj w większym stopniu zgadzam się z Kollmannem. Safety, którzy są świetni w kryciu i faktycznie ich umiejętności są w tym w celu intensywnie wykorzystywane, czy to w grze jako nickel safety, czy przede wszystkim jako single high, w 100% również zasługują na wysokie kontrakty.
Poprzednia strona

Powrót do NFL

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron